Sekretarz stanu USA Marco Rubio rozpoczął swoją pierwszą wizytę w Indiach przy grobie św. Teresy z Kalkuty, zapewniając Misjonarki Miłości o bezpieczeństwie.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: EWTN NEWS | 15 lutego 2026 | Anto Akkara
Photo credit: Anto Akkara
Tekst został opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
Amerykański Sekretarz Stanu Marco Rubio wraz z żoną wziął udział w uroczystej Mszy Świętej przy grobie św. Teresy z Kalkuty, składając wieniec w imieniu narodu USA. Wizyta zbiegła się w czasie z radosnym wydarzeniem złożenia ślubów wieczystych przez 25 nowych sióstr zakonnych.
Hołd dla giganta miłosierdzia
Wizyta szefa Departamentu Stanu USA w Shishu Bhavan – domu dla niepełnosprawnych dzieci – oraz jego osobiste zaangażowanie pokazały, że spuścizna św. Matki Teresy pozostaje nienaruszona i wciąż inspiruje globalnych liderów. Rubio wprost nazwał jej misję „ogromnym dziedzictwem współczucia i służby”, co wywołało ogromną radość wśród lokalnych nowicjuszek i przełożonych zgromadzenia. Katoliccy l
iderzy w Indiach nie mają wątpliwości, że ten gest miał drugie dno. To czytelne przypomnienie dla rządu w Nowym Delhi, że świat patrzy na ręce radykalnym politykom, którzy od lat próbują systemowo uderzać w chrześcijańskie organizacje charytatywne.
Prześladowania w cieniu politycznych czystek
Radość Misjonarek Miłości miesza się jednak z ogromnym niepokojem o przyszłość Kościoła w Indiach, gdzie od 2014 roku liczba aktów przemocy wobec wyznawców Chrystusa wzrosła lawinowo ze 127 do aż 834 przypadków rocznie. Nacjonalistyczna partia BJP, która niedawno przejęła władzę w Bengalu Zachodnim, brutalnie modyfikuje rejestry wyborcze, usuwając z nich miliony obywateli, w tym same zakonnice, które musiały walczyć w sądzie o przywrócenie praw obywatelskich.
Wcześniejsze próby zablokowania zagranicznych funduszy dla Misjonarek Miłości pokazują, że walka z krzyżem w Indiach wciąż trwa. Obecność Marco Rubio przy grobie Świętej to twardy dowód na to, że prawdziwa ortodoksja i chrześcijańska miłość bliźniego przetrwają każdą polityczną tyranię.
Zobacz także:









