17 czerwca Kościół wspomina św. Brata Alberta – artystę, pustelnika i apostoła ubogich. Jego słowa „Być dobrym jak chleb” stały się programem życia dla albertynów i albertynek, którzy od ponad stu lat niosą konkretną pomoc najbardziej potrzebującym. To duchowość bliska Ewangelii – cicha, pokorna i radykalna w miłości miłosiernej.
fot.
Tekst został opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Dziękujemy, że czytasz ten artykuł. Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
1. Charyzmat Brata Alberta: „Być dobrym jak chleb”
Św. Albert uczył, że człowiek ma być dobry jak chleb – szanujący każdego, niezależnie od jego statusu, win czy losu. Ta duchowość jest dziś fundamentem działań albertynów i albertynek.
2. Bracia albertyni i siostry albertynki – żywa kontynuacja
Dwa zgromadzenia zakonne założone przez św. Alberta działają do dziś, prowadząc domy opieki, schroniska, kuchnie dla ubogich i ośrodki duszpasterskie w Polsce i za granicą.
3. Ewangelia w praktyce – konkretna pomoc najuboższym
Zgromadzenia nie tylko karmią i dają dach nad głową, ale też towarzyszą ludziom w ich cierpieniu: moralnym, duchowym, psychicznym. Ich pomoc opiera się na modlitwie, pracy i obecności.
4. Życie we wspólnocie z ubogimi
Dzieło Brata Alberta to nie tylko organizacja charytatywna – to wspólnota życia z ubogimi. Bracia i siostry dzielą z nimi przestrzeń, czas, modlitwę. To radykalna forma solidarności.
5. Pustelnia na Kalatówkach – duchowe centrum
Dawna pustelnia Brata Alberta pod Giewontem to dziś miejsce nowicjatu i modlitwy. Tam młodzi bracia i siostry uczą się jego duchowości prostoty, ciszy i kontemplacji.
6. Miejsca pamięci i kultu – Kraków, Zakopane, Lwów
Relikwie św. Alberta znajdują się m.in. w sanktuarium Ecce Homo w Krakowie. Wierni modlą się o dar miłości miłosiernej i szukają inspiracji w jego życiu – także artystycznym.
7. Również świeccy są zaproszeni do współpracy
Dzieło Brata Alberta inspiruje wielu świeckich do zaangażowania w wolontariat, pomoc bezdomnym, samotnym, chorym. To duchowa spuścizna, która promieniuje daleko poza mury klasztorów.








