Łaciński patriarcha Jerozolimy, kardynał Pierbattista Pizzaballa, zaapelował o znalezienie pokojowych rozwiązań dla wydarzeń w Iranie, gdzie dostrzega pragnienie ludności, by żyć w „pokoju, sprawiedliwości i godności”.
Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl
Źródło: Eduardo Berdejo, EWTN News | 15 stycznia 2026 |
Photo credit: Łaciński Patriarchat Jerozolimy, za EWTN News.
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.
28 grudnia 2025 roku w stolicy Iranu, Teheranie, wybuchły protesty, podczas których Irańczycy sprzeciwili się rosnącym cenom podstawowych dóbr, takich jak kurczak i olej kuchenny, spowodowanym inflacją. W kolejnych dniach demonstracje rozprzestrzeniły się na ponad 180 miast.
Protesty te uznaje się za najpoważniejsze, z jakimi zmagała się Republika Islamska od czasu dojścia do władzy w 1979 roku. Władze odpowiedziały jednak represjami, które pochłonęły ponad 2500 ofiar śmiertelnych, jak podaje amerykańska Agencja Informacyjna Aktywistów Praw Człowieka (HRANA).
W rozmowie z Vatican News kardynał Pizzaballa powiedział, że widzi w Iranie „tęsknotę całego narodu irańskiego, ale także naszego, za pokojem, sprawiedliwością i godnością. I bez względu na to, jak bardzo władze i politycy chcą wyznaczyć granicę, zawsze istnieje czerwona linia, której nie można przekroczyć”, a jest nią żądanie ludzi dotyczące godnego życia.
„Tam, gdzie tego brakuje, prędzej czy później ta potrzeba eksploduje; właśnie to widzimy. Mam nadzieję, że zostaną znalezione pokojowe rozwiązania, że sytuacja nie przerodzi się w przemoc, ale z pewnością nikt nie może ignorować tęsknoty za życiem i sprawiedliwością, która jest integralną częścią sumienia każdego człowieka” – powiedział w oświadczeniu z 13 stycznia.
Sprawa nie dotyczy wyłącznie Iranu
Podczas wywiadu włoski kardynał odniósł się również do sytuacji w Strefie Gazy, zauważając, że „nie zmieniła się ona zbytnio”, ponieważ, chociaż nie toczy się już tam wojna, „wciąż dochodzi do celowych bombardowań”.
„Żywności jest więcej niż wcześniej, ale brakuje leków. Ludzie umierają nie tylko z powodu przeziębienia, ale także z powodu braku opieki medycznej” – powiedział. „Wszystko jest nadal bardzo niepewne. Wiele jest do zrobienia, ale jasne jest, że sytuacja nadal jest totalną katastrofą” – dodał.
Pizzaballa wyjaśnił, że konflikt na Bliskim Wschodzie w różny sposób wpływa na wiernych patriarchatu, w tym na mieszkańców Jordanii, gdzie wojna ma zarówno wymiar emocjonalny, jak i ekonomiczny.
Konsystorz
Na koniec kardynał podzielił się swoimi wrażeniami z niedawnego konsystorza nadzwyczajnego. Powiedział, że panowała „bardzo pozytywna atmosfera” i że było to ważne, „ponieważ był to pierwszy konsystorz od dawna”.
„Omawiane tematy nie przyniosły niczego sensacyjnego, ale nie o to chodziło. Chodziło o zainicjowanie dialogu, bliższe poznanie się i lepsze określenie metod współpracy” – powiedział.
słowa kluczowe: Pierbattista Pizzaballa, Iran, Islam, Strefa Gazy, prawa człowieka, protesty,








