Papież Leon XIV dziękuje „cichej armii” wolontariuszy na zakończenie wizyty w Madrycie

W swoim ostatnim punkcie wizyty w Madrycie, przed wylotem do Barcelony, Papież Leon XIV spotkał się z ogromną rzeszą wolontariuszy w stołecznym centrum targowym IFEMA. Ojciec Święty podziękował tysiącom osób za ich poświęcenie, nazywając ich pracę „zaczynem bezinteresowności”, który po cichu przemienia współczesne społeczeństwo.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło:  Vatican News
Photo credit: Vatican Media
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.


Po porannej, prywatnej Mszy Świętej i pożegnaniu w Nuncjaturze Apostolskiej, Papież przybył do pawilonu IFEMA. Przejazd papieskiego meleksem wywołał ogromny entuzjazm zgromadzonych, którzy w ostatnich tygodniach i miesiącach poświęcali swój czas wolny, a nierzadko brali urlopy w pracy, by służyć przy organizacji pielgrzymki.

Ewangeliczna logika zamiast logiki zysku

Zwracając się do wolontariuszy, Papież Leon XIV wyraził głęboką wdzięczność za oddanie ich serc, rąk, pomysłów i uśmiechów. Swoje przemówienie oparł na ewangelicznej przypowieści o zaczynie.

Bezinteresowność jest zaczynem, który podnosi ludzką, etyczną i duchową jakość społeczeństwa. W świecie nieustannie ulegającym logice zysku, gdzie „wzrost” sprowadza się do wymiaru ekonomicznego, konieczne jest życie według prawdziwszej logiki integralnego rozwoju człowieka

podkreślił Leon XIV. Dodał, że to właśnie dzięki ich bezpłatnej i radosnej służbie, Madryt stał się w tych dniach miastem znacznie bliższym Królestwu Bożemu.

Świadectwa: „To, co oddajesz, nie zużywa się, lecz rośnie”

Spotkanie zdominowały poruszające świadectwa samych wolontariuszy. Mercedes Rodríguez Loeb wyznała, że traktowała tę pracę nie jako przysługę dla Papieża, lecz jako darmowy dar dla Kościoła, który jest jej Matką. – To była szkoła pokory. Zrozumiałam, że to, co daję Kościołowi, jest tylko drobnym zwrotem wielkiego daru, który sama otrzymałam: Chrystusa – mówiła, zaznaczając, że nadrzędnym celem ich pracy była dążność do świętości.

Z kolei Nuño Adam Castrillo, ojciec ośmiorga dzieci i jeden z koordynatorów, zwrócił uwagę na fenomenalny odzew Hiszpanów. – Szukaliśmy 10 tysięcy osób, a zgłosiło się ponad 17 tysięcy! – wyliczał. – Ludzie dali to, co mają najlepsze. A kiedy dajesz siebie, odkrywasz, że to, co w tobie najlepsze, nie zużywa się, lecz rośnie. Dodał również, że otwarte i dumne przyznawanie się w pracy czy w szkole do bycia wolontariuszem przy papieskiej wizycie jest dziś potężnym aktem ewangelizacji.

Ukryta miłość fundamentem Kościoła

Słowa oficjalnego pożegnania wygłosił Arcybiskup Madrytu, kardynał José Cobo Cano. Nawiązując do maryjnego hymnu Magnificat, dziękował Bogu za cud spotkania i komunii.

Najbardziej ewangeliczne w tej wizycie prawdopodobnie nie było to, co pojawiało się na ekranach telewizorów, ale ogrom ukrytej miłości, która to wszystko podtrzymywała dzięki wam, wolontariuszom – zaznaczył purpurat. Zapewnił Ojca Świętego, że te intensywne dni jeszcze silniej umocniły więź madryckiego Kościoła z Następcą Świętego Piotra.

Po wysłuchaniu utworów muzycznych, wymianie darów i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa, Papież Leon XIV udał się na międzynarodowe lotnisko Adolfo Suárez Madrid-Barajas. Stamtąd na pokładzie samolotu linii Iberia odleciał do Barcelony, by rozpocząć kolejny etap swojej hiszpańskiej podróży apostolskiej.


- Autoreklama -
@Zainteresował Cię artykuł? Chciałbyś zabrać głos w tej sprawie? Wyrazić spoją opinię? Skomentować? Napisz na redakcja@ewtn.pl Wybrane wypowiedzi opublikujemy.
Zbieramy i opracowujemy informacje dla Ciebie i dzięki Tobie, ale bez Ciebie nas nie będzie

Przeczytaj także

MODLITWA ZA OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIVW DNIU URODZIN

Papież Leon XIV obchodzi dziś 71. urodziny. Z tej okazji łączymy się we wspólnej modlitwie za Następcę św. Piotra, prosząc Boga, aby obdarzał Ojca Świętego zdrowiem, siłą i światłem Ducha Świętego oraz umacniał go w prowadzeniu Kościoła drogą wiary, nadziei i miłości.

Dobry-słaby film – „Pasja. Początek świętości”

Dziewięciu salezjanów. Podobna droga prowadząca przez obóz koncentracyjny. 15 września w krakowskim Kinie Kijów odbędzie się premiera filmu dokumentalnego Mariusza Pilisa „Pasja. Początek świętości”....

Triumf Drzewa Życia. Jak narzędzie rzymskiej hańby stało się sercem chrześcijaństwa

Narzędzie najokrutniejszych egzekucji, budzące w starożytności powszechny lęk i odrazę, stało się dla chrześcijan ołtarzem zbawienia i znakiem ostatecznego zwycięstwa nad śmiercią. Święto Podwyższenia...