Dlaczego znów dostałem tylko trójkę? Czemu kolega lepiej wykonał zadanie? I czemu po raz kolejny pokłóciłem się z żoną? – o wiedzy koniecznej do tego, by coraz lepiej kształtować siebie z Filipem Muszyńskim, prowadzącym program „Boże cnoty dla faceta i kobiety” rozmawia red. Dorota Niedźwiecka.

„Taki już jestem” „Mam pecha” „To oni są winni” – często w ten sposób wyjaśniamy sobie mniejsze i większe niepowodzenia.

– Wtedy jednak nie jesteśmy w stanie tych problemów rozwiązać.

W jaki sposób w rozwiązywaniu problemów może pomóc nam to, czym są cnoty?

– Posłużę się analogią.  Trener sportowy, który chce dobrze przygotować piłkarzy do meczu, potrzebuje wiedzy o tym, w jaki sposób trenować poszczególne partie mięśni, jak motywować zawodników, jaka  dieta będzie im służyć. Tylko z taką wiedzą jest w stanie osiągnąć z nimi wyznaczony cel. Producent samochodów musi wiedzieć, jak działa silnik i jakie są rodzaje silników, by zbudować szybki samochód.

Podobnie jest z człowiekiem. Aby był realizował z powodzeniem swój życiowy cel, do jakiego powołał go Bóg, czyli był zdolny do czynienia w życiu dobra, potrzebuje wiedzieć, jak tę umiejętność w sobie budować.

Czyli: jak rozwijać cnoty?

– Tak. Bo to wiedza o nich, opisana już przez Arystotelesa i św. Tomasza z Akwinu,  umożliwia całościowy rozwój człowieka – od dziecka po dorosłego.

Mówi Pan o Arystotelesie i św. Tomaszu z Akwinu, których teksty nie dla wszystkich są proste. Czy o cnotach można mówić prosto?

– Jak najbardziej.

Wyobraźmy sobie, że chcemy zbudować biznes. Aby to osiągnąć, musimy zadawać sobie pytania, co poszło dobrze i o to, co należałoby zrobić lepiej. Poważna firma zadaje takie pytania pracownikom. Bo jeśli nasz produkt np. nie cieszy się zainteresowaniem – to może popełniliśmy jakiś błąd przy produkcji. A jeśli – powiedzmy – rozszedł się w jeden dzień, to może wyprodukowaliśmy za mało, bo popyt jest większy.

Analogicznie można powiedzieć, że biznesem jest moje życie. Aby odnieść sukces, i ten życiowy i ten w perspektywie wieczności, potrzebuję określić według sprawdzonych kryteriów, co robię dobrze, a co źle. Jeśli nie wiem, dlaczego znów dostałem tylko trójkę, dlaczego kolega skończył pracę na czas, a ja nie czy dlaczego po raz kolejny pokłóciłem się z żoną, warto wiedzieć, jak robić dobro, do którego jestem dysponowany.

Potrzebujemy wiedzy i sprawności, którą na podstawie tej wiedzy kształtujemy?

– Dokładnie.  Często sama wiedza na temat cnót oraz na temat tego, co zrobić, by je nabyć, sprawia, że życie zaczyna się nam bardziej układać. Wtedy np. spóźnialski wie, że nie wisi nad nim żadne fatum  lecz, że poprzez konkretne wybory potrzebuje zawalczyć o cnotę punktualności.

 Obecnie często mówi się, że tzw. „wiara w siebie” czyli pewność siebie, świadomość swoich potrzeb lub poprawa komunikacji wystarczy, byśmy czuli się zadowoleni z życia.

– To wszystko jest ważne. I równocześnie: mogę nabyć „wiarę w siebie” czyli precyzyjniej mówiąc „pewność siebie”, lecz jeśli nadal będę źle wykonywał zadania, nie zaradzę moim problemom. Mogę uświadomić sobie swoje potrzeby i może się okazać, że nie jestem w stanie im zaradzić. Mogę usprawnić swoją komunikację lecz nie mieć nic wartościowego do zakomunikowania.

Dlatego – aby zbudować siebie w pełni swojego człowieczeństwa, potrzebuję wiedzy o cnotach.

Jak to działa?

– Podam przykład. Janek ma świetne pomysły, plany i postanowienia, lecz gdy pojawia się pierwsza przeszkoda, poddaje się. Nie wyrobił w sobie cnoty wytrwałości. Przy takiej postawie niczego dobrego nie osiągnie: nie nauczy się dobrze grać na gitarze, dobrze jeździć samochodem i dobrze opiekować swoją rodziną.

Wyobraźmy sobie, że trzy razy w tygodniu gram w tenisa, ale „brakuje mi czasu”, by chociaż na godzinę w tygodniu usiąść z żoną /mężem i porozmawiać lub, by przejąć opiekę nad dziećmi. To działanie niezgodne z cnotą sprawiedliwości, czyli cnotą, która zaprasza do oddania każdemu tego, co mu się należy. Nie ma nic złego w grze w tenisa. Natomiast, gdy wybierając grę, zabieram czas rodzinie – to jest niesprawiedliwość. Ludzie nie dostrzegają tego w takim kluczu i nie rozumieją, skąd potem biorą się problemy.  Gdy ludzie nie zgłębili wiedzy o cnotach, poruszają się po omacku lub idą za emocjami.

O sprawiedliwości, umiarkowaniu, męstwie i wielu innych cnotach będzie Pan mówił w programie „Boże cnoty dla faceta i kobiety”. Kolejne odcinki będą pojawiać się na Youtubie EWTN Polska w poniedziałki o godz. 19.00. Zapraszamy!

Filip Muszyński – jest wicedyrektorem Szkoły Podstawowej „Iskry”, który pełni równocześnie obowiązki dyrektora ds. wychowania. Pracuje też jako  wychowawca. Z wykształcenia doktor nauk technicznych w zakresie architektury i urbanistyki (Politechnika Wrocławska). Studiował także sztukę na Uniwersytecie Wrocławskim (2009) oraz teorię muzyki na Akademii Muzycznej we Wrocławiu (licencjat, 2011). Skończył studia podyplomowe edukacji wczesnoszkolnej na Uniwersytecie Wrocławskim (2014) oraz teologii na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu (2015). Mąż i ojciec. Interesuje się historią i polityką.

Trener sportowy, który chce dobrze przygotować piłkarzy do meczu, potrzebuje wiedzy o tym, w jaki sposób trenować poszczególne partie mięśni, jak motywować zawodników, jaka dieta będzie im służyć. Tylko z taką wiedzą jest w stanie osiągnąć z nimi wyznaczony cel. Podobnie jest z człowiekiem. Aby był realizował z powodzeniem swój życiowy cel, do jakiego powołał go Bóg, czyli był zdolny do czynienia w życiu dobra, potrzebuje wiedzieć, jak tę umiejętność w sobie budować. W programie „Boże cnoty dla faceta i kobiety”, znajdziecie i wiedzę, i instrukcje obsługi, jak rozwijać się poprzez cnoty. Zapraszamy w każdy PONIEDZIAŁEK o godz. 19 na kanał Yb EWTN Polska.

Odc. 1. Czego potrzebuję, by nauczyć się dobrze grać na gitarze, rysować, zdobyć zlecenie i wykonać dobry projekt w pracy czy zbudować szczęśliwy związek? W pierwszym odcinku dr Filip Muszyński mówi jasno o tym, do czego przydają się cnoty kardynalne: roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo. Jaka jest różnica pomiędzy cnotami boskimi a ludzkimi? I nad czym pracować, by osiągnąć sukces doczesny i wieczny?

Odc 2. W kształtowaniu siebie ważna jest hierarchia, czyli określenie, co jest najważniejsze i na czym w pierwszej kolejności warto skupić uwagę, a co mniej ważne. Jeśli chcemy skutecznie kształtować charakter, dobrze jest zacząć od wyrabiania w sobie najważniejszych cnót. Są one jak zawiasy, które umożliwiają spełnianie drzwiom ich funkcji. Jak rozwijać w sobie te najważniejsze cnoty? Czyli co zrobić, by budować coraz większą roztropność, sprawiedliwość, męstwo i umiarkowanie? – o tym wszystkim mówi Filip Muszyński, specjalista od wychowania i samowychowania.

odc. 3 „Słuchaj swojego serca”, „Tylko sercem widzimy dobrze” – mówi się często. Czy to oznacza, że mamy iść za swoimi emocjami? Niekoniecznie! O tym, kim jest człowiek, jaką rolę spełniają w nim: rozum i wola, a jaką emocje wyjaśnia Filip Muszyński, specjalista od kształtowania swojego charakteru.