W Betlejem ponownie rozbłysło światło choinki, podczas gdy w pobliżu wciąż słychać echa konfliktu

Przez ostatnie dwa lata – w czasie trwania wojny w Strefie Gazy – w Betlejem, mieście narodzin Jezusa, odwołano wszystkie uroczystości bożonarodzeniowe.

Więcej artykułów o Kościele znajdziesz na stronie głównej: ewtn.pl

Źródło: CNA | 8 grudnia 2025 | 
Photo credit: HAZEM BADER/AFP via Getty Images
Tekst został przetłumaczony i opracowany na podstawie oryginalnych materiałów źródłowych przez EWTN Polska.
Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszamy do zapisania się do newslettera.


Po niedawnym zawieszeniu broni, słynne miasto postanowiło przywrócić obchody Bożego Narodzenia, rozpoczynając je 6 grudnia zapaleniem gigantycznej choinki przed zabytkowym kościołem Narodzenia Pańskiego.

„To były dwa lata strasznej ciszy; bez świąt, bez pracy” – powiedział burmistrz Bethlehem Maher Canawati w wywiadzie dla BBC. „Wszyscy tu żyjemy z turystyki, a ta spadła do zera”.

Dodał: „Niektórzy mogą twierdzić, że to niestosowne, ale w głębi serca czułem, że to właściwa decyzja, ponieważ Bożego Narodzenia nigdy nie należy przerywać ani odwoływać. To dla nas światło nadziei”.

W Beit Dżala i Beit Sahur, dwóch sąsiednich miejscowościach, w najbliższych dniach również rozbłysną świąteczne lampki. Hotele również otrzymują więcej rezerwacji od turystów, a także palestyńskich obywateli Izraela.

Zawieszenie broni z wybuchami w tle

Pomimo zawieszenia broni, w regionie nadal trwają działania wojenne. Ksiądz Gabriel Romanelli, proboszcz kościoła Świętej Rodziny w Gazie, jedynego kościoła katolickiego w okolicy, poinformował na portalu X, że tego samego dnia, w którym zapalono choinkę betlejemską, bomba eksplodowała około 200 metrów (650 stóp) od jego parafii. Nikt nie został ranny.

17 lipca Romanelli doznał urazu nogi w wyniku zamachu bombowego na swoją parafię, w wyniku którego zginęły trzy osoby, a 15 zostało rannych, w tym on sam. „Dzięki Bogu więcej osób nie ucierpiało” – powiedział ks. Romanelli w ekskluzywnym wywiadzie dla EWTN 24 lipca. 

„Ten ikoniczny krzyż, który widzieliście – ma około 2 metrów [6,5 stopy] wysokości – został poważnie uszkodzony” – powiedział ksiądz o krucyfiksie umieszczonym na szczycie konstrukcji kościoła. „Odłamki latały we wszystkich kierunkach” – opowiadał. 

„To niewielki obszar i choć codziennie słychać bombardowania, a odłamki metalu często spadają, to od początku wojny nie doszło tu do tak poważnego incydentu” – kontynuował ks. Romanelli, dodając: „Ostatni atak pozostawił głęboki ślad”.


słowa kluczowe: Betlejem, Gaza, Wojna Izraela z Hamasem, Izrael, Hamas, Strefa Gazy, Parafia Świętej Rodziny w Gazie, Boże Narodzenie w Betlejem,

- Rekama -
@Zainteresował Cię artykuł? Chciałbyś zabrać głos w tej sprawie? Wyrazić spoją opinię? Skomentować? Napisz na redakcja@ewtn.pl Wybrane wypowiedzi opublikujemy.
Zbieramy i opracowujemy informacje dla Ciebie i dzięki Tobie, ale bez Ciebie nas nie będzie

Przeczytaj także

Dlaczego Kościół modli się o pogodę?

Właśnie zakończyliśmy Dni Krzyżowe, podczas których wspólnoty wiernych w Polsce podejmują jedną z najstarszych i najpiękniejszych tradycji rolniczych - modlitwę o dobre urodzaje. Od...

Bp Leszkiewicz: Unijne rozporządzenia oraz umowy handlowe budzą niepokój

Bp Leszek Leszkiewicz w mocnych słowach przypomina o potrzebie szacunku dla pracy rolnika i Bożej opatrzności. Ryzykujemy utratę bezpieczeństwa żywnościowego i duchowej tożsamości. Więcej artykułów...