TAJEMNICA ORSZAKOWEGO SUKCESU

1,2 mln uczestników w 890 miejscowościach. Od Gdańska po Kibeho w Rwandzie i Santa Clarę na Kubie. Dziś trudno uwierzyć, że wydarzenie angażujące tak liczną grupę osób idących w wielobarwnych orszakach narodziło się z małego, szkolnego przedstawienia.

 

– Chcieliśmy zaproponować pełne ciepła i rodzinnej atmosfery przeżywanie uroczystości Trzech Króli, która stała się dniem wolnym od pracy. A przy okazji przyczynić się do scalania więzi w lokalnych społecznościach, upowszechnić zwyczaj wspólnego kolędowania, odrodzić tradycję jasełek, przy użyciu nowoczesnych środków – wyjaśnia Maciej Marchewicz, przez wiele lat prezes Fundacji Orszak Trzech Króli.

Pasja, zaangażowanie, dobra organizacja i modlitwa zadziałały. Udało się! Tam, gdzie przechodzi Orszak, ożywa lokalna społeczność. Powstają stowarzyszenia. Rodzi się mnóstwo pomysłów, konkursów, projektów.

Jeśli podoba Ci się nasza praca zostań naszym PATRONEM!

Ile miejscowości, tyle pomysłów

Po raz pierwszy jasełka zorganizowano w 2005 r. w skromnych warunkach szkoły stowarzyszenia „Sternik” w Warszawie. Kluczowym założeniem było, by w przedstawieniu udział brały wszystkie dzieci. Dlatego trzy lata później, gdy uczniowie nie mieścili się już na szkolnej scenie, przedstawienie przeniesiono na deski warszawskiego teatru Buffo.

– W 2009 r. kolorowy pochód z żywymi zwierzętami pojawił się na Starym Mieście – wspomina Janusz Wardak, rodzic i ówczesny dyrektor szkoły stowarzyszenia Sternik dla chłopców. – Ludzie witali go z radością i włączali się w kolędowanie.

Wkrótce podobne wydarzenie zorganizował Kraków, Gdańsk, a potem orszaki zaczęły powstawać w Polsce lawinowo. Co roku angażowało się w nie 100 kolejnych miejscowości.

– Od początku chcieliśmy, by orszak organizowali ludzie świeccy –  mówi Jolanta Skwarek z Biura Fundacji Orszak Trzech Króli, która koordynuje organizację tych działań. – I tak było. Najczęściej zgłaszają się ludzie z parafii, ale także z urzędów, bibliotek i fundacji.  

W Inowrocławiu organizacji podjęły się panie z Urzędu Miasta. W Jarocinie zainicjowała go biblioteka. W gminie Milicz wspólnie podjęło zadanie 13 stowarzyszeń.  Podziw budzi ogromne wyzwanie logistyczne, które dla Orszaku stanowią duże miasta. Jak przejść przez wąski most i jak sprawić, by w Orszaku równocześnie śpiewano kolędę – gdy… bierze w nim udział 33 000 osób? – to wyzwanie, które co roku podejmuje Wrocław. Warszawa – z powodu dużego zainteresowania – już od lat rozdzieliła orszak na trzy nurty, które wędrują z trzech różnych części miasta.

W mniejszych miejscowościach wzruszający jest udział kół gospodyń wiejskich, ochotniczych straż pożarnych i innych organizacji, które same przygotowują gorącą herbatę, gotują bigos czy grochówkę.

– Ile miejscowości, tyle pomysłów – mówi Jolanta Skwarek. – Od tego, czy trzej królowie mają w orszaku iść, być niesieni w lektyce, jechać w dorożce, na koniu czy na wielbłądzie przez sposób zaprezentowania scenek, ubrania aktorów czy tego, w jaki sposób uczestnicy spotykają się ze Świętą Rodziną.

  Wielobarwność i wysiłek

– Orszak to fantastyczna atrakcja na dzień wolny od pracy – mówi Joanna Kwaśniowska, mama czwórki dzieci z Wrocławia. – Pamiętam, jak tuż po ustanowieniu Trzech Króli dniem wolnym od pracy, kojarzono go z pustym placem przed supermarketem, szarą scenerią i narzekaniem na decyzję rządu, który zabrania nam iść do supermarketów.

Pani Joanna włączyła się w akcję, przez setki godzin szyjąc satynowe peleryny i zwiewne welony dla aniołów, atłasowe stroje dla dwórek i bawełniane ubrania dla straży ojcowskiej. Teraz cieszy się, że w jednolitej oprawie setki dzieci i dorosłych wyglądają po królewsku!

Adamowi, tacie dwóch córek, który od lat nie chodzi do kościoła, podobają się scenki uliczne i możliwość wspólnego kolędowania.

– Na czym polega sukces Trzech Króli? Jest to wydarzenie, na które zapraszamy każdego. I każdy znajdzie coś dla siebie. Niewierzący będzie się dobrze bawił podczas teatru na ulicy, a wierzący znajdzie w nim kontynuację swoje wiary, okazję, by wraz z Trzema Królami oddać pokłon Prawdziwemu Królowi – mówi Jolanta Skwarek.

– Organizacja i uczestnictwo w Orszaku to zarówno dobra zabawa, jak też wysiłek, do którego potrzeba samodyscypliny – podkreśla Janusz Wardak.

Na przykład we Wrocławiu przygotowania rozpoczynają się już trzy miesiące wcześniej i bierze w nich udział sztab kilkudziesięciu ludzi: odpowiedzialnych za infrastrukturę, przebieg wydarzenia, kontakt z mediami. Ktoś inny zarządza zespołem, zajmującym się współpracą ze szkołami – z których dzieci biorą udział w Orszaku, ktoś inny – wypożyczeniem i przystrojeniem scen, nagłośnieniem, zarządzaniem służbą porządkową. Także uczestnicy już kilka tygodni wcześniej szykują stroje i przygotowują się do ról.

– Orszak od najmłodszych lat uczy zaangażowania społecznego – podkreśla Janusz Wardak. – W naszej rodzinie spowodował też, że odkryliśmy znaczenie uroczystości Trzech Króli. Uświadomiliśmy sobie, że pokłon króli to pierwszy moment, w którym Jezus ukazał się komuś spoza narodu żydowskiego. I stało się to dla nas inspiracją, by dzielić się naszą wiarą, choćby przez uczestniczenie w tym wielobarwnym pochodzie.

Jeśli uważasz naszą pracę za wartościową, zostań naszym PATRONEM!

Każdy z nas może nieść radość

Orszak Trzech Króli to nie tylko uliczne jasełka, lecz także całoroczna, bogata oferta edukacyjna, kulturalna i artystyczna. Za pośrednictwem szkół, świetlic, organizacji harcerskich i innych placówek organizatorzy kierują ją do dzieci i młodzieży na każdym etapie wiekowym i rozwojowym.

– Do naszych inicjatyw należała barwna „Niedziela bardzo”, podczas której panie ubrane w długie suknie i w kapeluszach, rozdawały ciastka, zachęcając do świętowania niedzieli. Czy „Królewskie Ślady” – konkurs na to, jak wiedzą o danej miejscowości zachęcić do jej odwiedzenia Trzech Króli lub warsztaty dla młodych uczące tego, jak kręcić filmy orszakowe – podkreśla Maciej Marchewicz.

Fundacja Orszak Trzech Króli wspiera szkolne teatry, chóry, kluby odtwórstwa historycznego, jest także organizatorem świetnie już rozpoznawalnych, ogólnopolskich konkursów: na najpiękniejszą szopkę bożonarodzeniową, plastyczny, fotograficzny czy kulinarny. W czasie tegorocznych Orszaków w 56 miejscowościach odbędzie się publiczna zbiórka pieniędzy „Podaruj dzieciom wakacje”, z której dochód zostanie przekazany na dofinansowanie wakacyjnych wyjazdów dzieci i młodzieży z ubogich rodzin. Podziękujemy też Bogu za  „wszystkie cuda, które zdarzyły się w historii naszej Ojczyzny”, m.in. Cud nad Wisłą czy zbliżającą się beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego.

– Orszak Trzech Króli pokazuje, że dobry pomysł, ludzie chętni do społecznych działań, modlitwa i dobra organizacja wystarczą, że nawet w szarej przestrzeni zamiast narzekaniem można zorganizować atrakcyjną, niosącą radość i rozwój  dla wszystkich propozycję – podkreśla Maciej Marchewicz.

Dorota Niedźwiecka

Fot. Andrzej Niedźwiecki

Już w przyszłym tygodniu zapraszamy do obejrzenia naszego reportażu i cyklu zdjęć z wrocławskiego Orszaku Trzech Króli, który obchodzi w tym roku swoje 10-lecie!!!

JAK OGLĄDAĆ EWTN POLSKA?

Wystarczy kliknąć TUTAJ lub wejść na naszą stronę internetową www.ewtn.pl Nasze produkcje są także dostępne na YouTube i Facebooku

EWTN Polska

FREE
VIEW