W kontekście wyborów do Parlamentu Europejskiego, a wcześniej kampanii wyborczej trudno nie postawić pytania jak na polityczny wybór Polaków wpłynęły wydarzenia, które wprost dotykały sfery duchowej?

A działo się wiele.

Zaczęło się od profanacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, w które zaangażowały się nie tylko osoby wprost wrogo nastawione do katolickiej wiary i tradycji ale także szeroko rozumiane lewicowo-liberalne elity. Oliwy do ognia dolał antykościelny wstęp szefa Liberte poprzedzający wystąpienie Donalda Tuska, w którym publicysta przyrównywał Kościół do świń a Krzyż do pałki. Rozpętała się światopoglądowa burza. W mediach mainstreamowych zaczęto budować antykościelną nagonkę, zapowiadano zmiany w prawie, politycy opozycji otwartym tekstem zaczęli popierać postulaty LGBT z małżeństwami homoseksualnymi na czele. Na kolejną bombę nie trzeba było długo czekać. Film o pedofilach w Kościele Tomasza Sekielskiego, dokument mimo różnych mankamentów prawdziwy, obejrzała w kilka dni połowa polskiego społeczeństwa. Dokument, w którym przedstawiono kilku zdegenerowanych księży, w sugestywny sposób rzucił cień na cały polski Kościół. Ten niewinnie podrzucony w kampanii wyborczej prezent skwapliwie wykorzystywali politycy opozycji oskarżając rządzących o krycie pedofilów w sutannach, biskupów o współudział, a duchowieństwo o  udział w procederze. Jakby tego było mało tuż przed wyborami w Gdańsku miał miejsce pochód środowisk LGBT z prezydent miasta na czele. Pod hasłami tolerancji i wolności sparodiowano procesję Bożego Ciała umieszczając damskie narządy płciowe w miejscu Przenajświętszego Sakramentu. Trudno było nie mieć wrażenia rozkręcającej się rewolucji, wojny ideologicznej zmierzającej do jakiegoś cywilizacyjnego resetu, w której jedna strona chciała zniszczyć to wszystko, co ważne dla dużej części polskiego społeczeństwa.

I Polacy zareagowali.

Skala wyśmiewania, obrażania i poniżania w imię fałszywie pojętej tolerancji wartości chrześcijańskich doprowadziła do wywołania w Polakach postawy zagrożenia i strachu, a w konsekwencji potrzeby obrony. 

ZOBACZ WERSJĘ WIDEO FELIETONU:

Odpowiedzą była kontrreakcja. Ogromna frekwencja, która miała służyć obozowi liberalnemu, masowe pójście do urn mieszkańców małych miejscowości i wsi dało wynik, który wszyscy znamy. Głosy zdecydowali się oddać nawet katolicy dotąd politycznie obojętni. Ocenia się, że na obóz konserwatywny zagłosowało ok. 500 tys. zupełnie nowych wyborców. Zastanawiające, że także w wielu większych miastach wyniki obozu władzy nie były złe. Jeśli spojrzeć na wyborczą mapę gmin i powiatów to przełamany został tradycyjny polityczny podział na zachodnią Polskę głosującą dotąd na PO i wschodnią oddającą głosy na PiS.

Generalnie, zdecydowana część wyborców pokazała, że nie akceptuje zachowań uderzających w dziedzictwo Polaków, że jest ono dla nich ciągle ważne i są gotowi go bronić. Ale to nie jedyny wniosek. Kolejny dotyczy obozu lewicowo-liberalnego. Jego zasługą jest to, że uaktywnił dużą grupę świadomych wyborców, którzy nie zgadzają się na diaboliczne harce wokół wiary. Polacy potrafili także mądrze rozdzielić między kilkoma przestępcami w sutannach, a tysiącami duchownych, którzy na co dzień wiernie służą Kościołowi. Wyborcy doskonali rozczytali intencje autorów filmu i zmobilizowali się w obronie Kościoła. Wystarczy spojrzeć na wyniki wyborów na polskiej wsi.

W jednym z niewielu rozgarniętych powyborczych komentarzy opozycji – jak ten Tomasza Lisa –można wyczytać  m.in.

„Generalnie proponuję zacząć od szacunku dla wyborców, ich wiary i przywiązania do tradycji. Jak ktoś chce tu robić rewolucję, to kończy jako lider ugrupowania na 6% albo autor wystąpienia, które było największym prezentem dla PiS – w tej kampanii” – napisał jeden z faktycznych liderów obozu opozycji.

Osobiście wątpię czy te kilka słów dotrze, gdzie trzeba. W mediach społecznościowych pełno jest połajanek, że masy znów nic nie rozumiały. Cóż, Pan Bóg czasem rozum odbiera. Na szczęście to nie nasz, katolików kłopot. Matko Boża, Królowo Polski dzięki Ci za Twoją opiekę nad nami i naszą Ojczyzną.

Krzysztof Kunert

Wspomóż dzieło EWTN Polska 

JAK NAS OGLĄDAĆ? Wystarczy kliknąć TUTAJ lub wejść na naszą stronę internetową www.ewtn.pl Nasze produkcje są także dostępne na YouTube i Facebooku

EWTN Polska

FREE
VIEW