fot. Centrum Heschela KUL

Szawuot obchodzone jest pięćdziesiątego dnia po Pesach, po Passze. Siedem tygodni po pełnym cudów wyzwoleniu z Egiptu Bóg dał swojemu ludowi Torę – pisze rabin Oded Peles, izraelski edukator, w komentarzu dla Centrum Heschela KUL na uroczystość Zesłania Ducha Świętego 19 maja. Podczas gdy Żydzi pięćdziesiąt dni po Passze obchodzą Pięćdziesiątnicę (Szawuot), chrześcijanie pięćdziesiąt dni po Wielkanocy świętują inną Pięćdziesiątnicę – Zesłanie Ducha Świętego.

Publikujemy pełną treść komentarza:

Czytanie na niedzielę Pięćdziesiątnicy z Dziejów Apostolskich 2, 2 w wersji hebrajskiej brzmi: „W dniu, w którym się dopełniło siedem tygodni, wszyscy znajdowali się razem na tym samym miejscu”.

Pięćdziesiątnica w języku hebrajskim to Szawuot, co dosłownie oznacza „Tygodnie” – jest to nazwa święta, w którym zgodnie z żydowską tradycją Izraelici otrzymali Torę, pięć ksiąg, Mojżesza na górze Synaj. Żydowskie święto Pięćdziesiątnicy, Szawuot, obchodzone jest pięćdziesiątego dnia po Pesach, po Passze. Siedem tygodni po pełnym cudów wyzwoleniu z Egiptu Bóg dał swojemu ludowi Torę. Jednakże wyjście z Egiptu było wolnością Izraelitów jedynie na poziomie fizycznym. Był to początek procesu trwającego siedem tygodni, którego kulminacją była duchowa wolność, jaką uzyskali po otrzymaniu Tory w Szawuot.

W Księdze Kapłańskiej 22, 15-16 czytamy: „I odliczycie sobie od dnia po szabacie, od dnia, w którym przyniesiecie snopy do wykonania nimi gestu kołysania, siedem tygodni pełnych, aż do dnia po siódmym szabacie odliczycie pięćdziesiąt dni i wtedy złożycie nową ofiarę pokarmową dla Pana”. Co roku na wiosnę odliczamy czterdzieści dziewięć dni od Paschy do Pięćdziesiątnicy — Szawuot, starając się ulepszyć nasze duchowe życie w nadziei, że ponownie będziemy godni otrzymania Tory od Boga.

Czego jednak wymaga się od każdej osoby i od narodów, aby były godne przyjęcia Bożego Słowa?

Midrasz (Leviticus Rabbah 9, 9), komentarz do Tory, omawia kwestię pokoju: Pokój jest bardzo ważny, w odniesieniu do wszystkich wędrówek Izraelitów na pustyni zawsze jest napisane o nich w liczbie mnogiej: „I wędrowali … i rozbijali obóz”. Podróżowali w sporach i obozowali w sporach. Kiedy jednak przybyli na górę Synaj, wszyscy stali się jednym obozowiskiem, jak czytamy w liczbie pojedynczej: „I tam Izrael obozował przed górą” (Wj 19,2). Święty, niech będzie błogosławiony, powiedział: ‘Ponieważ Izrael nienawidzi sporów i kocha pokój i stał się jednym obozowiskiem, to teraz jest czas, aby dać im Moją Torę’”. Raszi, wielki komentator biblijny, wskazuje, że u podnóża góry Synaj Izraelici rozbili obóz „jak jedna osoba z jednym sercem!” Gdy naród obozował zjednoczony w pokoju i w harmonii osiągnął duchową wolność i mógł otrzymać słowo Boże “Torę życia”.

Podobnie Dzieje Apostolskie stwierdzają, że uczniowie byli zjednoczeni w wierze i modlitwie, oczekując na dary Ducha Świętego: „Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie” (Dz 1, 14).

Komentarz wideo:

O autorze:

Rabin Oded Peles – izraelski edukator, kantor, muzykolog i przewodnik. Urodził się w Petach Tikwa w Izraelu w holendersko-niemieckiej rodzinie żydowskiej. Podążając śladami swojego dziadka, znanego kantora synagogi w Rotterdamie w Holandii, służył i występował jako kantor w społecznościach żydowskich na całym świecie przez ponad trzydzieści lat.

Centrum Heschela KUL