Trójca Święta z ołtarza pounickiego kościoła w Rogowie-fot. s. Amata

Apostołowie „niektórzy jednak wątpili”. Jednocześnie wierzą i wątpią, że Jezus jest Synem Bożym, a Jemu to „nie przeszkadza”, aby ich posłać na cały świat. Trudności w wierze są częścią wiary, która umacnia się, gdy jest przekazywana – w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Tę myśl pogłębia wielokrotny gość Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, o. Raniero Cantalamessa, w komentarzu do Ewangelii na Uroczystość Najświętszej Trójcy, 26 maja.

Komentarz wideo:

1. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego

  1. Całe nasze życie, od chrztu, rozgrywa się pod znakiem Trójcy Świętej. Trójca jest tajemnicą – do naśladowania! Jak Ją naśladować? Przez miłość! W Trójcy Świętej każda z Osób czyni siebie darem dla pozostałych. Dla mojego życia oznacza to, że nie można żyć wśród innych i jednocześnie być egoistą.
  2. Jestem dla innych darem czy ciężarem?

2. Co wam przykazałem

Największą przeszkodą w miłości może stać się moje ego. Lekarstwem jest „rewolucja kopernikańska”, którą trzeba przeprowadzić w sercu. Czasem mam przekonanie, że wszystko powinno krążyć dookoła mnie, łącznie z Bogiem, który ma służyć mojej promocji. „Rewolucja” dokona się, gdy uświadomię sobie, że w centrum jest Bóg! Wówczas wydarzy się cud – odnowienie relacji miłości z moimi bliskimi.

Jakie są moje relacje z bliskimi?

3. Jestem z wami do skończenia świata

Czy można ocean objąć ramionami? Nie! Ale można zrobić coś piękniejszego – wejść do oceanu i zanurzyć się. Nie zrozumiem umysłem Trójcy Świętej, ale mogę się w Niej zanurzyć. Bramą jest Eucharystia; co więcej przez Eucharystię Trójca Święta wchodzi do mnie.

Zasmakuj tego nadzwyczajnego daru – przyjmij Trójcę Świętą i wejdź w Nią.

Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów, Kraków